Postać Andrei, dzielnej piekarki, została wykreowana przez Bożenę w 2017 roku podczas kampanii Dziedzictwo Ungernów. Pojawiła się na chwilę, bo graczka najwyraźniej nie złapała bakcyla i karta powędrowała do teczki. Swoją drogą dzięki temu przetrwała, bo killfactor w tamtej kampanii był naprawdę wysoki (w teorii poza Andreą przy życiu utrzymał się tylko jeden PC: słynny Gurczen). Przywróciłem ją (postać, nie graczkę, z którą w międzyczasie kontakt urwał się bezpowrotnie) w 2020 roku, w kampanii ostlandzkiej w Starym Świecie (pseudo-WFRP na zasadach OD&D) jako postać typu przechodniego, prowadzoną przez różnych graczy. Od tej pory przewija się w uniwersum, z przerwami na liczne zgony i rekonwalescencje. Jak dotąd wzięła udział w 37 sesjach i dosłużyła się ósmego poziomu (Superhero). Walka trwa!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą house rules. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą house rules. Pokaż wszystkie posty
środa, 13 listopada 2024
wtorek, 20 września 2022
Powrót Taty, czyli DUNGEON! jako gra roleplaying
Na łono drużyny po długiej przerwie powrócił Kuba, jeden z moich najstarszych stażem graczy. Z tej okazji zorganizowałem zupełnie nową kampanię. Graczem drugim był znany już wszystkim Janek, ale obaj panowie nie spotkali się na wspólnej sesji. Rozegraliśmy ich łącznie dziesięć, wszystkie w trybie indywidualnym i online.
Akcję osadziłem w rejonie "Stanicy na granicy" (lub, jak kto woli, "Twierdzy na pograniczu"). To już czwarty raz, lecz o ile poprzednie trzy podejścia były ze sobą jako tako powiązane (to samo uniwersum, tylko w różnym czasie), o tyle teraz była to część innej całości. Mianowicie pseudohistorycznej Europy, zapoczątkowanej kampanią o Gotach. Słynna stanica udawała zamek Arco, który odwiedziłem podczas majowej podróży do Italii.
piątek, 11 lutego 2022
Raise Dead – zasady domowe
Jako nieodrodny syn "polskiej szkoły RPG" na wskrzeszenia w D&D patrzyłem nieprzychylnym okiem. Uważałem, że w jakiś sposób psują one rozgrywkę, bo śmierć jest przecież czymś ostatecznym. Nawet gdy grałem w Baldur's Gate i inne Icewind Dale, zawsze starałem się, żeby nikt z drużyny nie zginął. Zdarzało się, że wczytywałem zapisany stan gry aż do skutku. Łatwiej było mi zaakceptować tzw. dupochrony, utrudniające zabicie postaci (punkty przeznaczenia, minusowe hapeki itp.). Z biegiem lat moje podejście uległo jednak zmianie. Obecnie wskrzeszenia są na porządku dziennym, co nie oznacza, że nie można bezpowrotnie zginąć.
piątek, 5 marca 2021
Punkty Doświadczenia – wariant dla OD&D/Dungeon!
W ostatniej kampanii, Stowarzyszeniu Umarłych Awanturników (link; link), przetestowałem nowy system walki, oparty w dużej mierze o zasady z gry planszowej Dungeon! Davida R. Megarry'ego (link). Zrywał on, przypomnijmy, z tradycyjnym modelem "cios za cios". Potwory nie miały własnych HP, ich zdolność bojową mierzyła liczba konieczna do wylosowania na 2d6 oraz zadawane obrażenia. Zrezygnowałem też z klasy pancerza, traktując uzbrojenie ochronne tak samo abstrakcyjnie, jak zaczepne. Postanowiłem pójść o krok dalej i przerobić również sposób nagradzania punktami doświadczenia. Znudziło mnie już klasyczne 100 XP za "kostkę trafień" (HD) stwora podzielone przez poziom postaci, tym bardziej, że potwory z Dungeon! nie zawsze są równie silne co ich odpowiedniki z OD&D.
niedziela, 22 listopada 2020
Poziom energii życiowej – zasada domowa do OD&D
W kampanii OD&D, którą obecnie prowadzę (zbiorczy raport ukaże się niebawem), postanowiłem wprowadzić nowy parametr dla postaci graczy. Jest to poziom energii życiowej, niezależny od poziomu doświadczenia oraz punktów życia/trafień/wytrzymałości (Hit Points). To pokłosie moich ostatnich rozważań nad istotą Hit Dice (link) oraz utratą (wyssaniem) poziomu w starym D&D (link).
sobota, 14 listopada 2020
Walka w stylu "Dungeon!" w OD&D
![]() |
| Sebacalka, CC BY-SA 4.0 (link) |
W nowej kampanii OD&D (z której raport ukaże się niebawem) testuję nowe zasady walki. Zrezygnowałem mianowicie z "Alternative Combat System" (d20 vs Klasa Pancerza) oraz "Fantasy Combat Table" z Chainmail. Opracowałem wariant, który bazuje na grze planszowej Dungeon! autorstwa Davida R. Megarry'ego (szerzej o tym tytule zob. link), ale wykorzystuje mechanikę Hit Points Arnesona zamiast rzutu obronnego. Przedstawiam tu główne założenia wariantu: inicjatywę i zaskoczenie, walkę wręcz i dystansową oraz zdolność bojową (grupową i indywidualną). Po pięciu sesjach mogę powiedzieć, że walki zdecydowanie przyspieszyły, a dramaturgii nie brakuje. Pojawiły się, oczywiście, inne problemy, o których opowiemy w zapowiadanym raporcie. Uwaga: Do prowadzenia rozgrywki w tym modelu niezbędna jest znajomość kart potworów z Dungeon!, które zastępują tabelę potworów z Vol. II.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



