Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2025

"Tak grali". Korzenie OSR - OD&D i nie tylko

Na kanale Błękitnego Klucza opublikowano nagranie z mojej prelekcji, wygłoszonej w ramach Tygodnia OSR. Opowiadałem o początkach RPG, które są głęboko osadzone w literaturze fantasy oraz grach wojennych. Omówiłem pierwszy draft D&D z lipca 1973 roku. Było to pierwsze moje wystąpienie online, tak więc zupełnie nowe doświadczenie. Mam nadzieję, że nie ostatnie! Wielu z poruszonych przeze mnie zagadnień (niestety, z racji braku czasu bardzo pobieżnie) można by poświęcić osobny wykład. Zachęcam do zapoznania się z tym materiałem i oczywiście do dyskusji w komentarzach na YouTube lub na blogu.


środa, 2 lutego 2022

Książę Raynor i cytadela ciemności – dark fantasy z pustyni Gobi

Wśród bogatej spuścizny literackiej Henry'ego Kuttnera (twórcy m.in. Elaka z Atlantydy) znajduje się króciutki cykl sword & sorcery, którego bohaterem jest książę Raynor. Nie chodzi, rzecz oczywista, o kapitana Jima Raynora ze StarCrafta. Króciutki, bo obejmujący tylko dwa opowiadania. Cursed be the City oraz The Citadel of Darkness ukazały się na łamach czasopisma "Strange Stories" odpowiednio w kwietniu i sierpniu 1939 roku. Przeczytałem oba w oryginale, nie wiedząc, że doczekały się polskiego wydania w tomiku zatytułowanym Cytadela ciemności (link), obok kilku innych historyjek. Jak dotąd nie miałem okazji zapoznać się z polskim tłumaczeniem. Wraz ze wspomnianym już cyklem o Elaku, opowieści o księciu Raynorze stanowią zaginione ogniwo łączące twórczość Howarda z Moorcockiem i Wagnerem.

piątek, 28 stycznia 2022

Elak z Atlantydy – zapomniany bohater sword & sorcery

Ostatnimi czasy w ramach nadrabiania zaległości literackich sięgnąłem po książkę Henry'ego Kuttnera Elak z Atlantydy. Sam już nie wiem, skąd ją mam i jak długo czekała na swoją kolej. Podejrzewam jednak, że przeleżała na półce ponad 20 lat. 

Krótko o polskim wydaniu. Książka ukazała się nakładem Oficyny Wydawniczej "ARAX" w 1990 roku. Za tłumaczenie odpowiada skądinąd znany Piotr W. Cholewa, a okładkę zdobi rysunek Franka Frazetty. Dowiadujemy się również, że tytuł oryginału to Elak of Atlantis, Gryphon, New York 1985.

Książka zawiera trzy opowiadania: Grom o świcie, Nasienie Dagona i Miesiąc Smoka. Całość zajmuje 135 stron dużą czcionką. Niestety, brak wstępu, posłowia i jakiejkolwiek notki biograficznej, co jest charakterystyczne dla publikacji z tamtego okresu. Można zatem odnieść mylne wrażenie, że Henry Kuttner tworzył w połowie lat 80. ubiegłego stulecia. Tymczasem ów amerykański pisarz żył w latach 1915–1958.

niedziela, 29 listopada 2020

"Serce Oldschoolu" albo polemika z Krokodylem

Krokodyl z oczami na szypułkach podjął się próby odszukania Serca Oldschoolu. Konkretniej: wyodrębnienia cech, które sprawiają, że stare gry są odmienne od późniejszych tytułów (link). Wynikiem badań Autora jest zgrabnie przedstawiony, nowoczesny model, który składa się z 17 elementów: ośmiu "kluczowych mechanik" (stanowiących "ścisły rdzeń oldschoolu") oraz dziewięciu "smaczków i narzędzi" (pełniących rolę pomocniczą). Zdecydowanie warto się zapoznać z tym tekstem, także z sekcją komentarzy, gdzie zgłosiłem szereg wątpliwości. Tutaj postaram się przedstawić mój punkt widzenia. Częściowo polemizuję z Krokodylem, częściowo z utartymi w naszym środowisku schematami. W żadnym razie nie aspiruję do wyczerpania tematu – jest to głos w dyskusji. Niektórzy mogą uznać moje uwagi za krytykanctwo, ale wydaje mi się, że modele i hipotezy powinny być dyskutowane – tylko wówczas mogą udowodnić swoją przydatność.

sobota, 21 marca 2020

He-Man i władcy wszechświata

W pierwszej połowie lat 90. ubiegłego stulecia sporą popularnością wśród osiedlowych chłopaczków cieszyła się kreskówka He-Man i władcy wszechświata. Na potęgę Posępnego Czerepu! Mocy, przybywaj! Któż z nas (urodzonych w okresie późnego PRL) tego nie zna? Z czasem blask przygasł, pojawiły się nowe podniety i nie mam pewności, czy obecnie ktoś jeszcze o "Himenie" pamięta – przynajmniej na naszym podwórku, bo na zachodzie było kilka prób reanimacji serii. W ramach odświeżania wspomnień z dzieciństwa (tudzież nadrabiania zaległości) postanowiłem zabrać się i za tę pozycję.

niedziela, 19 stycznia 2020

Literackie korzenie D&D

Na przełomie lat 60. i 70. XX wieku w amerykańskim środowisku miłośników gier wojennych coraz częściej pojawiały się pomysły, aby rozgrywać bitwy nie tyle historyczne, ale osadzone w innych światach. Przede wszystkim – tolkienowskim Śródziemiu. Na tej fali wypłynęła kampania Dave'a Arnesona Blackmoor, a w konsekwencji D&D. Ta ostatnia gra była już wyraźnie adresowana do fanów literatury fantastycznej. O banał ociera się zatem stwierdzenie, że fantasy leży u podwalin RPG. W tej materii niewiele się zmieniło do dziś. Wszak większość erpegowców to wpierw fantaści, którzy po gry sięgają, by przeżywać przygody podobne do tych z kart książek. A przynajmniej tak było w przypadku moim i moich znajomych. W tekście niniejszym przybliżymy źródła literackie, z których czerpali twórcy pierwszych erpegów.

wtorek, 7 stycznia 2020

Kosmiczne dywizje światła i ciemności. O "Alignment" w D&D raz jeszcze

Kolega Wolfgang Schwarzenatter napisał bardzo dobry tekst traktujący o Alignment (link). Przypomnijmy: to jeden z opisujących postacie w D&D parametrów, nieszczęśliwie przetłumaczony w naszym kraju jako "charakter". W pierwszej części autor dzieli się bardziej ogólnymi rozważaniami nad istotą Prawa, Neutralności i Chaosu; dalej przedstawia, jak rozwiązał tę kwestię w swojej najnowszej kampanii Szmaragdowy Las, osadzonej w postrzymskiej Brytanii. Zamieściłem pod tym artykułem obszerny komentarz, który, po przerobieniu, postanowiłem opublikować jako osobny tekst.