Niedawno pisałem o odkopaniu gry planszowej "Monstrum" autorstwa Jacka Ciesielskiego. Wykorzystanie planszy i kart z tej dziś już niemal zapomnianej planszówki dało mojej kampanii niezłego kopa. Tymczasem wczoraj dowiedziałem się, że 2 lipca Jacek Ciesielski zmarł. Miał 70 lat.
Był postacią niezwykle zasłużoną dla popularyzacji gier fantasy w Polsce. Wystarczy powiedzieć, że to właśnie jemu zawdzięczamy wprowadzenie terminu "gry fabularne" na określenie RPG. Stworzył kultową grę paragrafową "Dreszcz".
Z racji wieku nie załapałem się na jego artykuły w czasopismach "Razem" i "Świat Młodych", ale pudełkowe wydanie "Monstrum" miałem w domu (a właściwie należało do starszego brata). Doskonale pamiętam, jak wielkie wrażenie robiły na mnie tajemnicze nazwy lokacji i potworów. Czuło się w tym ten szczególny "smak przygody, która drży" — klimat Howarda, Vance'a i Moorcocka. Można śmiało powiedzieć, że gry Ciesielskiego (oraz Magiczny Miecz) były naszym polskim odpowiednikiem OD&D.
Dziedzictwo Jacka Ciesielskiego pozostanie żywe w pamięci graczy. Cześć Jego pamięci.