piątek, 10 lipca 2026

Jacek Ciesielski – in memoriam

Niedawno pisałem o odkopaniu gry planszowej "Monstrum" autorstwa Jacka Ciesielskiego. Wykorzystanie planszy i kart z tej dziś już niemal zapomnianej planszówki dało mojej kampanii niezłego kopa. Tymczasem wczoraj dowiedziałem się, że 2 lipca Jacek Ciesielski zmarł. Miał 70 lat.

Był postacią niezwykle zasłużoną dla popularyzacji gier fantasy w Polsce. Wystarczy powiedzieć, że to właśnie jemu zawdzięczamy wprowadzenie terminu "gry fabularne" na określenie RPG. Stworzył kultową grę paragrafową "Dreszcz".

Z racji wieku nie załapałem się na jego artykuły w czasopismach "Razem" i "Świat Młodych", ale pudełkowe wydanie "Monstrum" miałem w domu (a właściwie należało do starszego brata). Doskonale pamiętam, jak wielkie wrażenie robiły na mnie tajemnicze nazwy lokacji i potworów. Czuło się w tym ten szczególny "smak przygody, która drży" — klimat Howarda, Vance'a i Moorcocka. Można śmiało powiedzieć, że gry Ciesielskiego (oraz Magiczny Miecz) były naszym polskim odpowiednikiem OD&D.

Dziedzictwo Jacka Ciesielskiego pozostanie żywe w pamięci graczy. Cześć Jego pamięci.

7 komentarzy:

  1. Tak, niewątpliwie nikt inny nie zrobił tyle dla popularyzacji gier fantastycznych w pierwszym okresie, zanim pojawiło się pismo Magia i Miecz, a potem pełne wydania gier rpg. A z mojej osobistej perspektywy, na pewno moje życie bez niego wyglądałoby inaczej. Jego artykuły, wydawane gry, a potem również prowadzona przez niego Groteka, do której należałem, otwarły moją fascynację tym hobby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie ciekawe, że później Ciesielski nie odgrywał już takiej roli w rozwoju RPG. Wiesz może, dlaczego tak się stało? Skupił się na grach paragrafowych, innych aktywnościach? Jego wkład zostałby zapewne niesłusznie zapomniany, gdyby nie Internet.

      Usuń
    2. Jak rozumiem, m.in. ze wspomnień opublikowanych na Fb, potem wciągnął go biznes - początek lat 90-tych, wielkie możliwości itd.

      Usuń
  2. Ja się nie załapałem na jego gry ale to co piszesz o jego wkładzie jest całkowicie zasłużone i w pełni prawdziwe. Praktycznie każda dyskusja o początkach RPG w Polsce zahaczała o serię jego artykułów o grach fabularnych, pamiętam że starsze ode mnie pokolenie opowiadało o próbach odtwarzania RPG na podstawie tego co pisał J.C.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niegłupim pomysłem byłaby reedycja artykułów Ciesielskiego? Przynajmniej niektóre z nich widziałem w necie. Zresztą w dzisiejszych czasach nie powinno być problemów z dotarciem do tych starożytnych tekstów.

      Usuń
  3. Postać JC i jego pełne zasługi poznałem dopiero po latach. W moich czasach formacyjnych zetknąłem się jedynie z jego Dreszczem, który sam w sobie może mnie wówczas nie zachwycił, ale z pewnością zostawił z chęcią dalszych poszukiwań, które ostatecznie doprowadziły mnie tu, gdzie jestem obecnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Dreszczem zetknąłem się jeszcze później. Nie mając z kim grać, przeżyłem moment fascynacji przygodami solo / paragrafówkami. Pamiętam, że kiedyś można było pograć w Dreszcz online, teraz nie mogłem już tego nie znaleźć. O tym, że Ciesielski był autorem kultowego dla mnie Monstrum, też dowiedziałem się stosunkowo niedawno...

      Usuń